- Na tę chwilę, przy takim finansowaniu, jakie szpital ma, nie jesteśmy w stanie zbilansować naszej działalności, czyli wyprowadzić jej na tak zwane zero. Nie mówiąc już o zyskach, bo jesteśmy instytucją, która nie jest nastawiona na zysk. Powinniśmy jednak przynajmniej bilansować się, czyli pokrywać koszty przychodami - powiedziała Joanna Brzęk.

Rząd zapowiedział podwyżki. Szpital nie dostał na nie pieniędzy

Dyrektor wyjaśniła, że placówka przygotowuje się obecnie do wypłaty ustawowych podwyżek wynagrodzeń obowiązujących od 1 lipca. Problem w tym, że do tej pory szpital nie otrzymał aneksów zwiększających finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Na 4 sierpnia mamy obowiązek wypłacenia wynagrodzeń z tytułu podwyżek ustawowych. Te podwyżki generują od lipca wzrost kosztów samych wynagrodzeń o około 1 mln 230 tys. zł miesięcznie. Dzisiaj jest 27 lipca i nadal nie mamy podpisanych aneksów zwiększających finansowanie. To oznacza, że może się okazać, iż 4 sierpnia nie będziemy mieli środków na wypłatę ustawowych podwyżek. Mówię tutaj wyłącznie o pracownikach etatowych, nie o osobach zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych – zaznaczyła.


Zobacz też: Rada Powiatu nie odpuszcza w sprawie mandatów. "Proszę o minimum przyzwoitości"


"Strata szpitala będzie rosła"

Joanna Brzęk zwróciła uwagę, że sytuacja finansowa szpitala z miesiąca na miesiąc się pogarsza.

- Rozmawiamy o bilansowaniu działalności, podczas gdy strata szpitala z miesiąca na miesiąc rośnie o około 4,5 mln zł. Obawiam się, że będzie jeszcze większa, ponieważ same wynagrodzenia wraz z narzutami stanowią już ponad 70 proc. kosztów stałych placówki. Przychody powinny odpowiadać ponoszonym kosztom, a dziś po prostu ich brakuje. Nie ma pieniędzy na pokrycie wszystkich wydatków, a koszty nie znikają. Pacjenci cały czas trafiają na SOR, do poradni i na badania - powiedziała.

Słowa wicedyrektor pokazują, że bez zwiększenia finansowania szpital nie tylko nie ma szans na zbilansowanie swojej działalności, ale może mieć również problem z wypłatą ustawowych podwyżek dla pracowników etatowych. To kolejny finansowy problem placówki. Od miesięcy szpital zmaga się także z opóźnieniami w wypłacie wynagrodzeń dla personelu zatrudnionego na kontraktach, o czym pisaliśmy tutaj.