Wierzchosławice

W skutek zderzenia się dwóch pociągów buraczanych wydarzyło się tutaj w ubiegły poniedziałek okropne nieszczęście. Czterech ludzi zostało w straszny sposób okaleczonych. Z tych jeden już umarł w drodze do lazaretu inowrocławskiego, drugi leży bez przytomności i bez nadziei. Przy trzecim, któremu maszyna nogi strzaskała i przy czwartym, który lekko ranny, są widoki, że do zdrowia powrócą.
Dziwi nas niemało, że zarząd cukrowni nie postarał się o to, ażeby śmiertelnie rannym dać sposobność do przyjęcia ostatniej pomocy duchownej na miejscu; przecież kościół w Ostrowie niedaleko od fabryki. Transportowano umierających do Inowrocławia; stąd jeden bez sakramentów już w drodze umarł, a drugi bez przytomności na miejsce przybył.
Mogilno

Pobrała się tutaj w tych dniach rzadka para. Pan młody liczy lat 27, panna młoda natomiast ma 72 lata.

Pewien kołownik z Kawki pędząc na welocypedzie, najechał na konie ciągnące wóz. Zderzenie było tak gwałtowne, że bicyklarz spadł ze swego kołowca i runął między konie, odnosząc ciężkie rany. Ponieważ sam o własnych siłach wstać nie mógł, przeto wzięli go przechodnie na barki i zanieśli do lazaretu. Kołowiec został potrzaskany.
Trląg

W Trlągu urwała wczoraj maszyna robotnikowi u p. Wieczorka palce u ręki.
Góra

W Górze pod Inowrocławiem zawiązała się Spółka pożyczkowa podłag systemu Raiffeisena. Podobna Spółka istnieje w Chełmcach, która przynosi wielkie korzyści mniejszym posiedzicielom.
Gniewkowo

Sądzę, że jest na czasie zwrócić uwagę ogólną na karciarstwo, które się w naszem miasteczku bardzo zagnieździło. Wynikło stąd nawet kilka nieszczęśliwych wypadków. Zeszłego roku w pewnej restauracyi złamał sobie jeden z graczy nogę; drugi gracz rozpoczął bijatykę, za co zapłacił 100 m. kosztów sądowych. Pierwszy nawet, o którym mowa, był przy kartach w mieście aresztowanym.
Przy innej sposobności dwóch karciarzy pochwyciło za szklanki i stanęło do boju, ale na szczęście żandarm rozbroił napastników. Nie starczyłoby mi papieru, gdybym chciał opisać wszystkie szczegóły o karciarstwie w naszem miasteczku. Zresztą zapewne i u was w Inowrocławiu i w innych miastach zakorzenił się wielce ten zgubny nałóg, który koniecznie zwalczać należy.
Szadłowice
Straszne nieszczęście spotkało tutejszego organistę, p. Ekerta, w sam dzień Nowego Roku. Kiedy bowiem rodzice na chwilkę wyszli z domu wieczorem, a starsze dziewczę było zajęte rozpalaniem ognia w kuchni, córeczka trzyletnia ściągnęła ze stołu wraz z obrusem lampę zapaloną na siebie. Dziecko, oblane petroleum, który się ogniem zajął, strasznie się poparzyło i choć był natychmiastowy ratunek, z boleści i przestrachu następnego dnia umarło.
Inowrocław

Na ulicy Kolejowej złamał w tej chwili koń pana Koterskiego z Mątew nogę, wpadłszy w dziurę od wodociągów, która nie była zakrytą.
Tuczno

W nocy dnia 8 na 9 stycznia spaliła się gospodarzowi Fr. Strzymkowskiemu ze wszystkimi zapasami stodoła, a przytem 10 szefli pszenicy w miechach, porządki gospodarcze, sieczkarnia itd. Dom mieszkalny i budynek z inwentarzem zostały ocalone. Na nieszczęście gospodarz zaniedbał zabezpieczyć się w Towarzystwie ogniowem.
źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, ilustracje: AI