Interpelacje to narzędzie, dzięki któremu radni mogą zadawać pytania, zgłaszać problemy i domagać się wyjaśnień w sprawach istotnych dla lokalnej społeczności. Ich liczba oraz zakres często odzwierciedlają aktywność radnych i skalę tematów podejmowanych w samorządzie.

Podczas ostatniej sesji Marek Knop wskazał na wyraźny wzrost liczby składanych interpelacji. - Ja z przyjemnością się zajmuję tymi interpelacjami, ale w poprzedniej kadencji ich wpłynęło kilkanaście. W tej chwili cyfra interpelacji wynosi prawie 190. Bardzo proszę, aby interpelacje były w miarę przemyślane – powiedział przewodniczący.

W swojej wypowiedzi nawiązał również do jednej z ostatnich interpelacji, która – jak przyznał – wzbudziła jego "zakłopotanie". Chodziło o zapytanie złożone przez radnych dotyczące publikacji zdjęcia z uroczystości chrztu podopiecznych placówki wychowawczo-opiekuńczej prowadzonej przez powiat. Sprawa dotyczyła m.in. zgłoszenia do Rzecznika Praw Dziecka w kontekście przepisów o ochronie danych osobowych RODO, o czym piszemy tutaj.

- Nie chcę tutaj się wypowiadać na temat kompetencji radnych, ale ostatnio otrzymałem interpelację, która wprowadziła mnie w zakłopotanie - ocenił.

Zobacz też: Chciała tylko zaparkować, a wjechała do sklepu

Odnosząc się szerzej do tej sprawy, wyjaśnił, że powiat miał zgody rodziców na publikację wizerunków dzieci, ale przy okazji "wbił szpilkę" radnym. - Gdybym chciał być złośliwy, to zapytałbym każdego z państwa radnych, jak widzę wasze zdjęcia publikowane na stronach internetowych czy ugrupowań politycznych, gdzie występujecie z młodzieżą – czy tam wszędzie ta młodzież daje wam zaświadczenie RODO? – mówił.

Przewodniczący podkreślił, że każda interpelacja wymaga procedowania i przygotowania odpowiedzi, często z udziałem biura prawnego. - Ja tego nie unikam, to jest mój obowiązek. Ale ta procedura trwa – zaznaczył Marek Knop.

Na zakończenie zaapelował do radnych: - Bardzo proszę, aby interpelacje były bardziej uzasadnione i dotyczyły spraw, które przyczynią się do rozwoju powiatu – powiedział, zamykając obrady.

Czy radni powinni mieć pełną swobodę w składaniu interpelacji?