Szczególnie trudna sytuacja dotyczy Narzędziowni, gdzie – jak informowaliśmy – pracownicy od miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń mimo wykonywania swoich obowiązków. Problemy finansowe spółki są powiązane z kondycją Inofamy, co przekłada się na brak płynności i realne zagrożenie dalszego funkcjonowania zakładu. Jak zaznaczył jednak Bartłomiej Stanisz, problem nie dotyczy wyłącznie Narzędziowni, ale również Zakładu Usługowo-Handlowego.
- W Inowrocławiu mamy do czynienia z dramatem ludzi pracy. Czy ktoś z państwa kiedykolwiek słyszał o spółce ZUH? To właśnie pokazuje skalę problemu. Dziś majątek tej spółki jest wyprzedawany. Podkreślam – wyprzedawany jest majątek spółki Skarbu Państwa. Firmy, która jest zamiatana pod dywan. A w tym wszystkim są ludzie – mieszkańcy naszego miasta – którzy od miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń. To nie jest kwestia polityki. To jest kwestia ludzkiej krzywdy – mówił radny.
Zobacz też: Pracują, ale nie dostają wypłat. "Aż serce boli"
I dodał: - Dlatego pytam: gdzie są osoby, które mają realny wpływ na podejmowanie decyzji? Gdzie jest pan senator? Gdzie jest pani poseł z naszego miasta?
Jak wskazał, pracownicy zostali bez wypłat i często nie mają środków do życia. - Słyszę, że są procedury, związki i nadzorcy. Teraz nie ma prezesa, ale był przez sześć miesięcy. Przyszedł i zostało zwolnionych blisko 70 osób. Mam pytanie – czy dostał odprawę? Czekamy na konkretne działania, bo jeśli dziś nie zaczniemy działać, to za chwilę będziemy mówić o kolejnych zamkniętych zakładach pracy i ludziach pozostawionych samych sobie – podkreślił Bartłomiej Stanisz.
Przypomnijmy, że niepokój budzi także sytuacja w Inowrocławskich Kopalniach Soli "Solino", gdzie od ponad dwóch tygodni trwa protest głodowy pracowników. Związkowcy alarmują o braku zdecydowanych działań ze strony państwa i podkreślają, że stawką jest nie tylko przyszłość zakładu i bezpieczeństwo miejsc pracy w regionie, ale również kwestie o znaczeniu strategicznym. Wśród części pracowników narasta obawa o dalszy los spółki i stabilność zatrudnienia.