"Jak zawsze stanęliście na wysokości zadania, jesteście po prostu nie zastąpieni" - czytamy w emocjonalnym wpisie mieszkanki Kruszwicy. Podziękowała ona też wszystkim za słowa wsparcia i żalu, burmistrzowi Mikołajowi Bogdanowiczowi za udostępnienie kontenera do uprzątnięcia pogorzeliska, a strażakom za przeprowadzenie akcji.

Sami strażacy ochotnicy, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu również dziękują lokalnej społeczności m.in. za ciepłą herbatę, która okazała się niezbędna przy wielogodzinnej akcji w mroźną niedzielę.
Szybko rozprzestrzeniający się ogień strawił wnętrza budynku. Po jego opanowaniu obiekt został dokładnie sprawdzony kamerą termowizyjną w celu wykrycia ukrytych zarzewi. Jak informuje OSP w Kruszwicy, z budynku wyniesiono wszystkie spalone elementy wyposażenia, a całość została dokładnie przelana wodą, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu. Ze względu na mocne naruszenie konstrukcji konieczna była rozbiórka tylnej przybudówki, w której znajdowało się główne źródło pożaru. W działaniach brało udział w sumie 9 zastępów straży pożarnej i 32 ratowników.