Przypomnijmy. 30 grudnia w Gniewkowie odbywała się sesja Rady Miejskiej podzielona na dwie części. Pierwszą zorganizowano tradycyjnie w budynku urzędu miejskiego. Po południu radni przenieśli się do siedziby Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji na część uroczystą. W jej trakcie nadano tytuły Honorowych Obywateli Gminy Gniewkowo Agnieszce Szafrańskiej i ks. kan. Tadeuszowi Krzymińskiemu.
W trakcie trwania uroczystej części, pod budynkiem zorganizowano zapowiedziany wcześniej “protest przeciwko władzy”. Miał on głównie związek z ruchami kadrowymi na stanowisku dyrektora gniewkowskiego ośrodka pomocy społecznej. Protestujący, a także osoby postronne, które nie były na liście zaproszonych gości na uroczystą sesję, nie zostali wpuszczeni do budynku przez wynajętą tego dnia ochronę. To wzbudziło duże kontrowersje, gdyż zgodnie z przepisami, mieszkańcy mają prawo uczestniczyć w obradach rad gmin.

O tej sytuacji przez kilkadziesiąt minut dyskutowano na sesji Rady Miejskiej w Gniewkowie 28 stycznia.
- Zarzuca mi się, że były osoby, które chciały uczestniczyć w części uroczystej, aby złożyć życzenia honorowym obywatelom gminy Gniewkowo i zostało to im uniemożliwione. Jeżeli rzeczywiście tak się stało, pozostaje mi wyrazić ubolewanie i zapewnić, że podjęte działania nie miały na celu ograniczenia transparentności, a jedynie zachowanie uroczystego charakteru tej części obrad oraz bezpieczeństwa zebranych - powiedział przewodniczący rady Przemysław Stefański.
W stosunku do osób biorących udział w proteście, przewodniczący stwierdził, że rodzą się pytania co do ich prawdziwych intencji.
- Wystarczyło zorganizować protest w innym terminie, by nie było obaw o zakłócenie porządku - dodał.
Tę argumentację podzieliła burmistrz, która wyjaśniła, że zatrudniła ochronę w trosce o bezpieczeństwo uczestników sesji. Odniosła się też do zarzutów o ściągnięcie “rzeszy policji” w miejsce protestu.
- Ustawa o zgromadzeniach wymaga ode mnie powiadomienia komendanta powiatowego policji - mówiła Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz.
Swój sprzeciw wobec nie wpuszczenia mieszkańców na sesję wyraziła grupa radnych.
Radni Szymon Krzysztofiak, Kazimierz Orent, Andrzej Żmudziński, Michał Otręba, Grzegorz Gołaś, Krzysztof Kuraszkiewicz
Organizatorzy grudniowego protestu złożyli zawiadomienie do prokuratury oraz wojewody w związku z nie wpuszczeniem ich na sesję Rady Miejskiej w Gniewkowie.

