Rekordzista napisał 194 interpelacje. Zrobiliśmy ranking

Za nami nieco ponad 600 dni funkcjonowania aktualnej kadencji Rady Miejskiej Inowrocławia. Sprawdziliśmy, którzy radni złożyli do tej pory najwięcej interpelacji, a którzy najmniej.

Interpelacja to oficjalne wystąpienie radnego do prezydenta miasta w sprawach dotyczących funkcjonowania gminy. Najczęściej dotyczy problemów zgłaszanych przez mieszkańców, inwestycji, organizacji pracy urzędu albo realizacji uchwał. Radny składa ją na piśmie, a władze miasta odpowiadają w ciągu 14 dni.

Liczba interpelacji jest pewną miarą aktywności radnych, którzy otrzymują diety z budżetu miasta, a więc tak naprawdę z kieszeni mieszkańców. Ta forma aktywności radnego jest jedną z wielu, dlatego nie może być jedynym wyznacznikiem branym pod uwagę przy ocenie jego pracy. Niektóre interpelacje są składane przez grupę radnych, a niektóre indywidualnie. Jedne są bardziej wartościowe pod kątem merytorycznym, a inne mniej.

We wrześniu 2025 r. informowaliśmy o prawdziwym strumieniu interpelacji ze strony radnych Koalicji Obywatelskiej. Tylko między 16 a 17 września w biuletynie informacji publicznej opublikowano 26 takich pism, w większości złożonych przez grupę radnych. Wszystkie dotyczyły uwzględnienia określonych propozycji do budżetu miasta na 2026 rok. Były to m.in. dodatkowe patrole policji, kastracja kotów, budowa chodnika, projekt parkingu wielopoziomowego, budki dla jeży, czy remonty w schronisku dla zwierząt.


Z poniższego zestawienia wynika, że najbardziej aktywni pod kątem liczby składanych interpelacji to ci radni, którzy są w opozycji. Rekordzistą jest tu Patryk Kaźmierczak z liczbą 194. Na drugim miejscu naszego zestawienia jest Julia Ratajczak (157), a na trzecim Danuta Jaskulska (116). Cała trójka to członkowie Koalicji Obywatelskiej.

Radnym, który złożył najmniej interpelacji, jest Grzegorz Olszewski z PiS (1). Dwa kolejne miejsca od dołu zestawienia zajmują Jacek Bętkowski (5) i Ewa Podogrodzka z Jednego Regionu (5).