Nie posypali piaskiem, posypały się kary

Wracamy do sprawy pierwszego ataku zimy, który miał miejsce pod koniec listopada ubiegłego roku.

Krótkie, ale intensywne opady śniegu i niskie temperatury spowodowały, że na Kujawach zrobiło się bardzo ślisko, ale szczególnie niebezpieczne warunki panowały na dworcu kolejowym w Inowrocławiu. Perony przez długi czas były oblodzone i pozostawały zasypane śniegiem, podobnie jak chodniki wokół budynku dworca.

Interwencję w tej sprawie w PKP podjął powiatowy radny PiS Wojciech Gerus. - Pasażerowie, w tym osoby starsze i rodziny z dziećmi, zmuszeni są poruszać się po tafli lodu, co już teraz stwarza ryzyko poważnych wypadków. Dodatkowo poczekalnia dworca PKP Inowrocław jest nieogrzewana, co w okresie zimowym jest całkowicie nieakceptowalne - zwracał uwagę.

Jak wynika z odpowiedzi na pisma radnego, nieprawidłowości wystąpiły po stronie firmy, z którą zawarto umowę na całodobowe utrzymanie czystości na stacji. Jeszcze w piątek, 28 listopada kolej wezwała firmę do natychmiastowej poprawy wykonanej usługi oraz zwiększenia nadzoru nad pracownikami

- Po rozpoczęciu opadów śniegu kierownictwo Sekcji Eksploatacji Inowrocław poinformowało firmę KZU Sp. z o.o. o konieczności intensyfikacji prac w obrębie dojść do peronów i samych peronów. 29 listopada 2025 r. przeprowadzono audyt, który wykazał szereg nieprawidłowości. Natychmiast wezwano usługodawcę do usunięcia stwierdzonych usterek w tym zaśnieżonych i oblodzonych dojść do peronów i samych peronów. Z uwagi na bark reakcji ze strony firmy KZU Sp. z o.o. godzinach od 19:00 do 21:00 w celu poprawy bezpieczeństwa podróżnych pracownicy Zakładu [Linii Kolejowych w Bydgoszczy - przyp. red.] posypywali perony piaskiem - informuje Tomasz Bieliński, zastępca dyrektora PKP PLK SA.

Jak informuje kolejowa spółka, centralę spółki powiadomiono o niewywiązaniu się z warunków umowy w czasie intensywnych opadów śniegu i gołoledzi. Nałożono też kary umowne.

W poruszonej przez radnego sprawie braku ogrzewania poczekalni dworca, PKP poinformowały, że nie zauważono żadnych nieprawidłowości, natomiast stwierdzono utratę ciepła i możliwe wychładzanie pomieszczeń przez przesuwne, dwuskrzydłowe drzwi. Spółka zobowiązała się do wyregulowania nagrzewnic odpowiednio do temperatur panujących na zewnątrz.