Przypomnijmy, że podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radny Adam Banaszak, w imieniu klubów opozycyjnych, wnioskował o rozszerzenie porządku obrad o projekt uchwały dotyczącej konsolidacji szpitali w Inowrocławiu, Grudziądzu i Bydgoszczy. Przekonywał, że samorząd powinien pilnie rozpocząć formalne rozmowy w tej sprawie.

- Zachęcam do podjęcia uchwały intencyjnej, która – jeszcze raz podkreślam – ma jedynie rozpocząć proces dyskusji. Nie bójmy się rozmawiać - apelował wówczas Banaszak.

Wniosek nie uzyskał jednak wymaganej większości. Przeciw zmianie porządku obrad zagłosowało 14 radnych, 12 było za, a jeden wstrzymał się od głosu. Tym samym do głosowania nad samą uchwałą w ogóle nie doszło.


Zobacz też: Dwie ulice będą zamknięte. Ruszają poszukiwania zamku


Podczas dyskusji starosta Wiesława Pawłowska wskazywała na poważne ryzyko finansowe związane z planowanym przekształceniem. Jak informowała, powiat mógłby być zmuszony do wyłożenia 42 mln zł, na co obecnie nie ma środków.

Teraz radni wrócą do sprawy

Na sobotę, 7 listopada, zwołano kolejną sesję Rady Powiatu Inowrocławskiego. Jedynym merytorycznym punktem porządku obrad będzie rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie wyrażenia woli podjęcia działań zmierzających do wspólnego przekształcenia szpitali w jedną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Termin nie jest przypadkowy. Jak wcześniej informowała opozycja, zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez resort zdrowia uchwała intencyjna powinna zostać podjęta do 10 listopada.

Przypomnijmy, że Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego przyjął już podobną uchwałę. Jej podjęcie przez Radę Powiatu nie oznaczałoby jeszcze zgody na ostateczne połączenie szpitali, a jedynie otworzyłoby drogę do dalszych analiz i negocjacji.