Przypomnijmy, że na początku września prezydent Arkadiusz Fajok powołał komisję, której zadaniem było sprawdzenie prawidłowości przydziału mieszkań komunalnych w okresie od 7 maja 2024 roku do 4 września 2026 roku. Na jej czele stanęła zastępca prezydenta Aleksandra Sibora.
Kontrola miała potrwać do 18 września. Prezydent zapowiadał wówczas, że po jej zakończeniu wyniki zostaną przedstawione opinii publicznej.
Od tego terminu minęło już ponad sześć tygodni
2 października skierowaliśmy do Urzędu Miasta pytania dotyczące ustaleń komisji. Chcieliśmy dowiedzieć się między innymi, czy kontrola została zakończona, czy wykryto nieprawidłowości, czy podjęto działania wobec konkretnych osób oraz czy sprawdzany okres zostanie rozszerzony na wcześniejsze lata, co wcześniej zapowiadał prezydent Arkadiusz Fajok. Poprosiliśmy również o udostępnienie dokumentu podsumowującego wyniki kontroli.
Pomimo kolejnych ponagleń z 14 i 30 października nie otrzymaliśmy odpowiedzi na żadne z tych pytań.
W najnowszej wiadomości rzeczniczka Urzędu Miasta Daria Knasiak-Majewska poinformowała, że pytania zostały przekazane przewodniczącej komisji.
- Temat został niezwłocznie przekazany do przewodniczącej komisji, pani prezydent Sibory z prośbą o udzielenie odpowiedzi - przekazała rzeczniczka.
Kontrola po doniesieniach o seksaferze
Decyzja o powołaniu komisji była reakcją na doniesienia medialne dotyczące jednego z inowrocławskich radnych. W podcaście Onetu "Stan Wyjątkowy" pojawiły się informacje sugerujące, że samorządowiec miał pomagać kobiecie w uzyskaniu mieszkania komunalnego w zamian za relację seksualną. W sprawie pojawił się również wątek rozpowszechniania intymnych zdjęć kobiety bez jej zgody.
Prezydent Arkadiusz Fajok podkreślał wówczas, że doniesienia wymagają weryfikacji i nie można przesądzać o winie konkretnych osób. Zapowiedział jednak sprawdzenie procedur przydziału mieszkań komunalnych w okresie swojej kadencji. Nie wykluczał również rozszerzenia kontroli na wcześniejsze lata.
Niezależnie od działań ratusza Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu prowadzi postępowanie dotyczące rozpowszechniania wizerunku nagiej osoby bez jej wiedzy i zgody. Według informacji przekazanych we wrześniu śledztwo pozostawało zawieszone w oczekiwaniu na opinię z badań zabezpieczonych nośników elektronicznych. Do tego czasu nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Mieszkańcy nadal nie znają ustaleń
Mimo upływu czasu nadal nie wiadomo, czy miejska komisja zakończyła kontrolę, jakie sformułowała wnioski i czy stwierdziła uchybienia w procedurach przydziału mieszkań oraz czy kontrola zostanie rozszerzona.
To istotne pytania, ponieważ chodzi o zasady gospodarowania mieszkaniami komunalnymi, o które ubiegają się mieszkańcy znajdujący się często w trudnej sytuacji życiowej.
Do sprawy wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi z Urzędu Miasta.