Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca w godzinach wieczornych na jednej z inowrocławskich ulic. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który miał zabrać Opla bez zgody właścicielki. Funkcjonariusze „drogówki” zatrzymali kierowcę kilka ulic dalej. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u 39-latka ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzuty krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy. Już w 2020 roku sąd nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Wczoraj sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym prokuratora zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy.
Za zabór cudzego auta grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za złamanie zakazu sądowego i kierowanie w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi m.in. wysoka grzywna, przepadek pojazdu lub jego równowartości oraz do 5 lat więzienia.
Od 29 stycznia 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy, które wprowadzają obligatoryjny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla sprawców niestosujących się do wcześniej orzeczonych zakazów oraz przewidują obligatoryjny przepadek pojazdu, gdy kierujący ma co najmniej 1,5 promila alkoholu.