Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych w Prądocinie, w powiecie bydgoskim. Niestety mimo udzielonej pomocy medycznej 72-latek potrącony przez osobówkę zmarł w szpitalu. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że 41-letni kierowca osobówki prowadził auto pod wpływem metaamfetaminy.
Wczoraj o godz. 9:35, dyżurny bydgoskiej komendy przyjął zgłoszenie o wypadku drogowym zaistniałym na drodze krajowej nr 25 w Prądocinie (koło Chmielnik). Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych wyposażonym w sygnalizację świetlną.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że 72-letni pieszy prawidłowo przechodził przez przejście na zielonym świetle. W tym momencie nadjeżdżający kierujący pojazdem marki Hyundai nie zastosował się do sygnalizatora nadającego sygnał czerwony i wjechał na przejście dla pieszych doprowadzając do potrącenia przechodzącego seniora - informuje nadkom. Lidia Kowalska z KMP w Bydgoszczy.
Wezwana załoga pogotowia przewiozła mężczyznę do jednego z bydgoskich szpitali. Niestety, mimo starań medyków, jego życia nie udało się uratować.

Przeprowadzone przez policjantów wstępne badanie narkotesterem wykazało, że 41-letni kierowca osobówki prowadził auto pod wpływem metaamfetaminy. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie została mu pobrana krew do dalszych ekspertyz, a następnie do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Teraz policjanci prowadzą, pod nadzorem prokuratora, śledztwo zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.