Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła wnioski o wydanie decyzji środowiskowych dla dwóch odcinków wspomnianej drogi.
Inwestycja ta, o łącznej długości ponad 120 km, ma stać się strategicznym elementem układu komunikacyjnego Polski, tworząc alternatywny szlak transportowy na północ od autostrady A2.
Nowa droga ma zaczynać się na węźle A1 - Włocławek Północ. To tutaj kierowcy z Inowrocławia jadący w kierunku stolicy najczęściej wjeżdżają na autostradę z DW 252. W planach jest budowa nowego mostu na Wiśle oraz kilku nowych węzłów.

Co istotne, wbrew wcześniejszym planom nie zdecydowano się na wariant, w którym droga wojewódzka z Inowrocławia do Włocławka byłaby bezpośrednio odcięta od autostrady i "eski", co powodowałoby nadrabianie drogi dla kierowców. Po naszym artykule, w którym opisywaliśmy sprawę interweniowali w tej kwestii parlamentarzyści i samorządowcy z naszego regionu. Nie zmienia to natomiast faktu, że nasze miasto wciąż pozbawione jest dostępu do dróg szybkiego ruchu w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.
Aktualnie trasa do stolicy z naszego miasta wiedzie autostradami A1 i A2 i liczy około 260 km, z czego blisko 50 km to odcinek drogą wojewódzką między Inowrocławiem a węzłem Włocławek Północ.
Po oddaniu do użytku nowego odcinka S10, pierwszy fragment trasy obejmujący DW 252 pozostanie bez zmian. Później pozostanie pokonanie 120 km nową ekspresówką, a następnie około 50 km aktualną S7. Łącznie droga z Inowrocławia do Warszawy skróci się z 260 do około 220 km.
Zobacz też: Kto będzie trenerem Noteci w przyszłym sezonie? Jest komunikat
Według aktualnych planów GDDKiA, realizacja robót budowlanych przewidziana jest na lata 2030–2032. Co nowa inwestycja będzie oznaczać dla mieszkańców Inowrocławia?