Oświadczenie Arkadiusza Fajoka

W dniu dzisiejszym, po raz kolejny byliśmy świadkami żenującej konferencji prasowej zwołanej przez byłych członków zarządu PGKiM - Leszka Sienkiewicza i Annę Szczepaniak. Konferencji wypełnionej pustym i nieuzasadnionym atakiem na urząd Prezydenta Miasta Inowrocławia, sugestią zawiadomienia CBA i prokuratury, ale również sugestiami adresowanymi personalnie pod adresem mojej żony. Konferencji, która utwierdza mnie również w przekonaniu jak bardzo dobrą decyzję podjęliśmy rozstając się z Panem Sienkiewiczem. Czas pokazuje, że moim największym błędem było nie zwolnienie, a zatrudnienie takich osób. Przypomnę po raz kolejny, że za kadencji Prezydenta Brejzy Pan Sienkiewicz w taki sam sposób stracił stanowisko.

Przysłuchując się dzisiejszemu "medialnemu spektaklowi" odnosiłem nieodparte wrażenie, podobnie jak wiele osób z którymi rozmawiałem, że to on jest jednym wielkim hejtem i zbiorem pomówień.

Na tym etapie sprawy pragnę stwierdzić, że pozostaję spokojny w zakresie ewentualnych postępowań, jakie prowadzić mogą, z wniosku Pana Sienkiewicza, służby państwowe. Zawsze byłem i jestem gotowy do złożenia stosownych wyjaśnień i udostępnienia posiadanej w Urzędzie dokumentacji. Dlatego też z niecierpliwością będę oczekiwał na efekty dokonanego zawiadomienia.

Dokonując analizy dzisiejszych zdarzeń trudno nie oprzeć się wrażeniu, że składanie wniosków do organów ścigania to, niestety, nieudolny sposób Pana Sienkiewicza na zaistnienie w przestrzeni publicznej. Dlatego też jeszcze raz stanowczo i zdecydowanie dementuję insynuacje Pana Sienkiewicza na temat nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić zarówno w spółce PGKiM oraz w Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) w Inowrocławiu.

Zwracam jednocześnie Państwa uwagę na fakt, iż dzisiejsze „wystąpienie" w kilku fragmentach nosiło znamiona naruszenia dóbr osobistych m.in. mojej żony. Włączanie mojej małżonki, która nie jest osobą publiczną, do politycznych rozgrywek, które od dłuższego czasu prowadzi w mieście Pan Sienkiewicz, odczytuję jako wyraz desperacji, nikczemności i działań odrażających, które nie przystoją osobom publicznym. Zdaję sobie sprawę z tego, że są w przestrzeni publicznej osoby, które żyją ze zbierania tzw. „haków" na innych. Nigdy nie akceptowałem takich praktyk, skłaniając się zawsze do działania i pracy na rzecz mieszkańców. Zapewniam jednak, że tej sprawy nie pozostawię bez dalszego biegu, a o jej dalszych losach inicjator dzisiejszej konferencji dowie się w odpowiednim czasie.

Drodzy Inowrocławianie, jako Prezydent Miasta Inowrocławia nie mogę godzić się na pomawianie i insynuacje praktykowane przez Pana Sienkiewicza. Jego kłamliwe oświadczenia wygłaszane na temat działalności spółek spotkają się zapewne z odpowiednią reakcją prawną ich organów. Jako mieszkańcy Inowrocławia nie powinniśmy godzić się na kreowanie przez nieodpowiedzialnych ludzi fałszywego obrazu funkcjonowania miasta i jego władz. Zapewniam, że w tej sprawie nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa...

Z poważaniem
Arkadiusz Fajok