Pomysł reaktywowania zwyczaju narodził się kilka lat temu w Murzynnie. Pierwszą próbę jego odtworzenia zorganizowano w ubiegłym roku. Inspiracją były rozmowy z seniorami, którzy podzielili się swoimi wspomnieniami.
Inicjatorem działań jest Wojciech Marczak z Murzynna. Wraz z osobami związanymi z Teatrem Węgajty, przyjaciółmi z różnych krajów oraz mieszkańcami od kilku lat pracuje nad odtworzeniem i rozwijaniem tej tradycji.
Podczas wydarzenia uczestnicy przygotowują krótkie scenki oparte na lokalnych wspomnieniach i dokumentach historycznych. Muzyka obejmuje tradycyjne utwory oraz aranżacje nagrań archiwalnych z Murzynna, Murzynka i Gniewkowa. Wykorzystano materiały ze zbiorów fonograficznych Polskiej Akademii Nauk oraz Oskara Kolberga. Część maszkar, w tym kozę i bociana, wykonał Paweł Zaręba z Murzynna.
- Tegoroczna edycja miała wyjątkowo międzynarodowy charakter. W wydarzeniu uczestniczyli goście z wielu krajów, m.in. z Tajwanu, Szwecji i Finlandii, zainteresowani zarówno samym zwyczajem, jak i działalnością kulturalną prowadzoną na terenie Gminy Gniewkowo. Wśród gości obecny był również prof. Tomasz Rakowski z Uniwersytetu Warszawskiego - mówi Mariusz Majewski, dyrektor MGOKSiR w Gniewkowie.
Organizatorzy liczą, że Koza Kujawska na stałe wpisze się w kalendarz lokalnych wydarzeń.
Podziękowania za przygotowanie wydarzenia trafiły do: Wojciecha Marczaka, Marii Legeżyńskiej i Marii Zawadzkiej z Teatru Węgajty, Fabiana Zeidlitza z Teatru Albatross oraz zespołu pracującego na ich zaproszenie: Valterii Keinänen, Hui Tsyr, Filipa Jeglińskiego, Simona Samuelssona, a także wszystkich przyjaciół i gości zaangażowanych w realizację przedsięwzięcia.
fot. Daria Stec