Siła małych kroków i efekt latte

W budowaniu majątku najważniejsza nie jest wysokość zarobków, ale regularność. W ekonomii behawioralnej często mówi się o efekcie latte. Chodzi o drobne kwoty wydawane codziennie na kawę na mieście, przekąski czy nieużywane subskrypcje. Często jest to 10, 15 lub 20 złotych dziennie. W skali miesiąca daje to kilkaset złotych, a w skali roku kilka tysięcy.

Wyobraź sobie, że zamiast wydawać te pieniądze na konsumpcję, przekierowujesz je na zakup aktywów trwałych. Jeśli będziesz odkładać 300 złotych miesięcznie przez 20 lat, uzbierasz kapitał podstawowy w wysokości 72 tysięcy złotych. To jednak tylko matematyka nominalna. Jeśli te pieniądze będą leżeć w gotówce, inflacja zje znaczną część ich wartości. Dlatego tak ważne jest, aby te małe kwoty zamieniać na coś, co historycznie przechowuje wartość w czasie. Tutaj na scenę wkraczają złoto i srebro.

Srebro, czyli idealny start dla każdego

Dla osoby dysponującej kwotą rzędu 250 czy 300 złotych miesięcznie srebro jest idealnym rozwiązaniem. Uncja tego metalu kosztuje obecnie ułamek ceny złota. Dzięki temu, nawet przy skromnym budżecie domowym, możesz co miesiąc kupić jedną pełnowartościową monetę bulionową.

Taka strategia jest niezwykle skuteczna psychologicznie. Po roku regularnych zakupów masz w szufladzie tubę z dwunastoma srebrnymi monetami. Fizycznie czujesz ciężar swojego kapitału. Po dziesięciu latach posiadasz już kilogramy kruszcu, który jest poszukiwany przez przemysł i inwestorów na całym świecie. Srebro to metal strategiczny, niezbędny w fotowoltaice i elektronice, co daje mu solidne fundamenty do wzrostu wartości w długim terminie.

Złoto jako strażnik siły nabywczej

Jeśli Twój budżet pozwala na odkładanie nieco większych kwot, na przykład 400 lub 500 złotych, warto zwrócić uwagę na złoto. Nie musisz kupować od razu całej uncji. Mennice oferują sztabki o wadze 1 grama lub 2 gramów.

Złoto ma jedną unikalną cechę, którą jest doskonała ochrona siły nabywczej pieniądza. Emerytura z ZUS będzie w przyszłości waloryzowana, ale historia pokazuje, że waloryzacja rzadko nadąża za realnym wzrostem kosztów życia. Złota sztabka w sejfie działa jak wehikuł czasu. Przenosi wartość Twojej dzisiejszej pracy w przyszłość. Uncja złota kupiona dzisiaj, za 20 lat prawdopodobnie pozwoli Ci kupić tyle samo towarów i usług co teraz, niezależnie od tego, ile zer będzie miała wtedy na banknocie nasza waluta.

Bezpieczeństwo i niezależność od systemu

Budując prywatną emeryturę w oparciu o metale fizyczne, zyskujesz coś więcej niż pieniądze. Zyskujesz niezależność. Twoje oszczędności nie są cyfrowym zapisem w banku, który może zniknąć w wyniku awarii systemu lub ataku hakerskiego. Nie są też zależne od decyzji polityków, którzy mogą zmienić wiek emerytalny lub zasady wyliczania świadczeń.

Sztabka złota lub srebra jest Twoją wyłączną własnością. Możesz ją sprzedać w dowolnym momencie i w dowolnym miejscu na świecie, jeśli zajdzie taka potrzeba. To Ty decydujesz, kiedy przejdziesz na swoją prywatną emeryturę. Jeśli chcesz zacząć budować ten fundusz już dzisiaj i szukasz bezpiecznego miejsca na start, zapraszamy do Cashify Gold. Pomożemy Ci dobrać produkty odpowiednie do Twoich możliwości finansowych i dostarczymy je bezpiecznie do Twojego domu.

Podsumowanie

Najlepszy moment na zadbanie o swoją przyszłość był dwadzieścia lat temu. Drugi najlepszy moment jest właśnie teraz. Nie czekaj, aż zaczniesz zarabiać miliony. Zacznij od jednej srebrnej monety lub małej sztabki złota. Traktuj ten zakup jak obowiązkowy rachunek, który płacisz samemu sobie. Twoja przyszłość finansowa jest zbyt ważna, by pozostawić ją w rękach przypadku lub instytucji państwowych. Metale szlachetne to sprawdzony sposób na to, by jesień życia była czasem spokoju, a nie finansowych zmartwień.



 

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem i nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością utraty przynajmniej części zainwestowanych środków.