W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie mandatów radnych, wobec których wojewoda wszczął procedurę wygaszenia. Orzeczenie nie zakończyło jednak sporu.
Radni Ireneusz Stachowiak i Paweł Drzażdżewski podkreślają, że ich stanowisko w tej sprawie jest niezmienne. Zaznaczają, że dzisiejszy wyrok traktują jako podtrzymanie - w ich ocenie - politycznych działań wojewody Michała Sztybla, zmierzających do wygaszenia mandatów uzyskanych w demokratycznych wyborach.
- Przypomnijmy, że w poprzednich dwóch kadencjach działacze Platformy Obywatelskiej pełniący dokładnie takie same funkcje byli jednocześnie radnymi Powiatu Inowrocławskiego. Mając na względzie dzisiejsze upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości trudno było spodziewać się innego wyroku. W chwili obecnej musimy poczekać na pisemne uzasadnienie wyroku, zamierzamy także skorzystać z przysługującego nam prawa odwołania do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dzisiejszy wyrok powinien mieć również konsekwencje wobec radnych KO, którzy w podobny sposób sprawują mandaty radnych w naszym województwie. Ciekawe czy pan wojewoda będzie z taką samą gorliwością wygaszał mandaty swoich partyjnych kolegów? Niestety widać, że w państwie rządzonym przez premiera Tuska standardy demokratyczne i uszanowanie woli wyborców są ciągle łamane. Dzisiejsza decyzja jest tego kolejnym przykładem - czytamy w oświadczeniu Ireneusza Stachowiaka i Pawła Drzażdżewskiego.
Dalsze kroki prawne zamierza podjąć także Leszek Sienkiewicz. - Z szacunkiem przyjmuję decyzję sądu, jednak zamierzam skorzystać z prawa, które daje mi Konstytucja, i złożę skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W przeciwieństwie do większości lokalnych samorządowców byłem i pozostaję osobą niezależną od świata polityki, niezależnie od rozstrzygnięcia tej sprawy. Uważam, że wyrok jest niesprawiedliwy. To tak, jakby radny miejski kupił bilet w autobusie komunikacji miejskiej i w ten sposób wszedł w relacje biznesowe z miastem - czy wówczas również debatowanoby nad wygaszeniem jego mandatu? Może właśnie dlatego prezydent Arkadiusz Fajok wprowadził bezpłatną komunikację miejską - mówi radny.
Jak dodaje, wojewoda - jego zdaniem - działa wybiórczo. - Wojewoda ochoczo wystąpił do sądu o wygaszenie mandatów radnych powiatowych, a nie podjął żadnych działań wobec przewodniczącej Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbiety Piniewskiej, która uchwala budżet województwa, a jednocześnie korzysta z niego, pracując w Kujawskim Centrum Kultury - podkreśla Leszek Sienkiewicz.