Jak informowaliśmy w kwietniu br., droga szybkiego ruchu mająca połączyć Ustkę, Słupsk, Bydgoszcz, Inowrocław i Konin nie została uwzględniona w planach Ministerstwa Infrastruktury.
- Obecna sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce została określona w obowiązujących dokumentach rządowych, w tym w Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku z perspektywą do 2033 roku. Via Pomerania nie została w nich ujęta, a resort nie prowadzi obecnie prac związanych z tą inwestycją - informowali urzędnicy w kwietniu.
W czwartek odbyło się kolejne posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. budowy drogi Via Pomerania. Po raz kolejny wskazano na kluczowe znaczenie militarne z powodu obecności wielu jednostek wojskowych, ale jednocześnie na opór Ministerstwa Infrastruktury. Co ustalono?
Kluczowym krokiem ma być zabezpieczenie środków na tzw. studium korytarzowe. Dokument ten pozwoliłby na oficjalne wytyczenie przebiegu drogi i oszacowanie kosztów. Uczestnicy spotkania zadeklarowali przygotowanie specjalnego dezyderatu do premiera, który ma wymusić na ministerstwach (Infrastruktury oraz Funduszy i Polityki Regionalnej) uwzględnienie trasy w dokumentach strategicznych państwa. Do sprawy będziemy wracać.
16 września Inowrocławianie planują protest w Warszawie domagając się skomunikowania miasta z drogą szybkiego ruchu.