Inowrocławianin w swojej koszykarskiej karierze niejednokrotnie zdobywał najwyższe laury w polskiej ekstraklasie. Był też zawodnikiem tutejszej Noteci. Po tym, jak skończył przygodę z koszykówką w roli zawodnika, został trenerem.
W połowie poprzedniego sezonu przejął I-ligową drużynę KSK Qemetica Noteć Inowrocław w momencie, kiedy zespół grał wyraźnie poniżej oczekiwań. Ostatecznie Noteć zakończyła tamten sezon na 14. miejscu. Teraz zbudował skład niemal od nowa i zamierza walczyć o znacznie więcej.
Marek Jasik: Czym kierował się Pan, budując nowy skład drużyny?
Krzysztof Szubarga: Przede wszystkim chciałem, żeby trafili do nas zawodnicy głodni gry i z pewnym niedosytem po poprzednim sezonie. Większość z nich, właściwie wszyscy poza Tymonem, nie awansowała do play-off. Zależało mi na graczach, którzy będą chcieli coś udowodnić po ostatnich rozgrywkach. Patrzyłem również na to, żeby pasowali do siebie charakterologicznie. Szukałem też zawodników, dzięki którym będziemy lepiej bronić na obwodzie niż w poprzednim sezonie.
Zobacz też: Trzech koszykarzy Noteci o nowym sezonie. „Play offy to miejsce tego klubu”
Marek Jasik: Jak z perspektywy czasu ocenia Pan poprzedni sezon? Co było największym problemem tamtej drużyny? Czy właśnie zabrakło chęci do gry?
Krzysztof Szubarga: Myślę, że chęci nie brakowało. Uważam natomiast, że zespół nie był zbudowany tak, jak powinien. Na kluczowych pozycjach mieliśmy problemy. Próbowaliśmy różnych rotacji i zmian, żeby złapać odpowiedni rytm, ale nie przynosiło to oczekiwanych efektów. Druga część sezonu wyglądała już trochę lepiej, jednak nadal nie było to to, czego oczekiwaliśmy. Stąd też tak duże zmiany przed nowym sezonem.
Marek Jasik: Jakiego początku sezonu się Pan spodziewa? Czy jako szkoleniowiec czuje Pan, że będzie to łatwiejsze zadanie niż w zeszłym sezonie, po przejęciu drużyny w grudniu 2025 roku?
Krzysztof Szubarga: Trudno powiedzieć, jakiego początku sezonu się spodziewam, bo tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. W pierwszej lidze praktycznie wszystkie drużyny zbudowały bardzo mocne składy. Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia rozgrywek, bo zapowiada się bardzo wyrównany sezon. Będzie wiele spotkań, w których trudno będzie wskazać faworyta, więc emocji na pewno nie zabraknie.
Moim celem jest przede wszystkim zrealizowanie całego planu przygotowań. Oczywiście różnie z tym bywa - czasem nad czymś trzeba popracować dłużej, coś nie wychodzi od razu, a jeśli wszystko przebiega zgodnie z planem, można przechodzić do kolejnych etapów. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w praktyce.

Marek Jasik: Kiedy drużyna rozpocznie przygotowania i jak będą wyglądały pierwsze dni?
Krzysztof Szubarga: 3 i 4 sierpnia rozpoczynamy od badań. Od 5 sierpnia zawodnicy przejdą testy z trenerem przygotowania motorycznego i od razu ruszamy z treningami koszykarskimi. Na pełne obroty wchodzimy od 10 sierpnia.
Marek Jasik: I na tych pełnych obrotach jak często będziecie trenować?
Krzysztof Szubarga: Bardzo często. Codziennie. Mikrocykle treningowe są już przygotowane przez trenera motorycznego. Oczywiście po niektórych cyklach pojawi się dzień wolny, ale generalnie od tego momentu jesteśmy już cały czas na miejscu i pracujemy w rytmie treningowym. Nie będzie już dwu-, trzydniowych przerw.
Marek Jasik: Czy był jakiś zawodnik, którego szczególnie chciał pan pozyskać, ale ostatecznie się nie udało? Czy skład, który udało się zbudować, jest pana wymarzonym?
Krzysztof Szubarga: Budując zespół, musimy poruszać się w określonych ramach budżetowych. Z jednym zawodnikiem jesteśmy w stanie dojść do porozumienia, z innym już nie. Uważam jednak, że na budżet, którym dysponujemy, zbudowaliśmy bardzo mocną drużynę. Wierzę, że pokaże charakter i udowodni na parkiecie, że nasze wybory były trafne.

Marek Jasik: Którego z nowych zawodników uważa pan za najmocniejszego?
Krzysztof Szubarga: Trudno wskazać jednego. Każdy będzie miał swoją rolę. Będą zawodnicy odpowiedzialni za zdobywanie punktów, będą też tacy, którzy mają przede wszystkim bronić. Nigdy nie wyróżniam pojedynczych graczy i nie próbuję na siłę tworzyć lidera.
Lider wyłoni się na boisku, a piłka będzie trafiała do niego w najważniejszych momentach. Chcę, żeby zespół funkcjonował jako kolektyw. To jest dla mnie najważniejsze.
Marek Jasik: Na koniec - jaki jest cel drużyny na ten sezon? Konkretne miejsce, play-off, czy coś więcej?
Krzysztof Szubarga: Dla mnie najważniejsze jest zbudowanie mocnego zespołu, który będzie dobrze funkcjonował na boisku. To jest podstawowy cel. Oczywiście w sporcie często mówi się, że liczy się każdy kolejny mecz i właśnie w taki sposób musimy do tego podchodzić.
Wierzę, że jesteśmy w stanie awansować do play-off, a później wszystko jest możliwe. Pokazały to choćby play-offy w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. Jeśli awansujemy do play-off, nikt nie zabroni nam walczyć o jak najlepszy wynik. Moim celem jest więc awans do play-off, a później walka w każdym meczu i w każdej serii.
Rozgrywki I ligi rozpoczną się w przedostatni weekend września. Weźmie w nich udział 16 drużyn:
• BS Polonia Bytom
• Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg
• Decka Pelplin
• Enea Basket Poznań
• GKS Tychy
• KKS Polonia Warszawa
• KSK Qemetica Noteć Inowrocław
• ŁKS Coolpack Łódź
• Miasto Szkła Krosno
• OPTeam Resovia Rzeszów
• PGE Spójnia Stargard
• SKS Fulimpex Starogard Gdański
• Solvera Sokół Łańcut
• Weegee AZS Politechnika Opolska
• WKK Active Hotel Wrocław
• Zdrovo Polonia 1912 Leszno