Na nagraniu widać kierującego motocyklem marki Yamaha. Mężczyzna wykonywał tzw. wheelie, czyli jechał na jednym kole.

Do zdarzenia doszło 4 czerwca na drodze krajowej nr 25 w Złotnikach Kujawskich.

- Funkcjonariusze prowadzą już czynności identyfikacyjne, których celem jest ustalenie tożsamości kierowcy widocznego na zabezpieczonym filmie. Sprawa najprawdopodobniej będzie miała swój finał w sądzie, ponieważ właściciel pojazdu nie wskazał osoby, której użyczył pojazd w tym dniu - mówi kom. Remigiusz Rakowski z KWP w Bydgoszczy.

Nowe przepisy uderzają w piratów drogowych:

Warto przypomnieć, że zgodnie z ostatnimi zmianami w prawie, obowiązują restrykcyjne zasady dotyczące m.in. celowego odrywania kół pojazdu od nawierzchni:

  • zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące – policjant zatrzymuje uprawnienia natychmiast na miejscu kontroli lub na podstawie zabezpieczonego nagrania.
  • mandat w wysokości minimum 2500 zł – taka jest minimalna grzywna w przypadku, gdy jazda na jednym kole powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
  • 10 punktów karnych dopisywanych do konta kierowcy.

- Droga publiczna to nie tor wyścigowy ani miejsce na popisy kaskaderskie. Motocykl w starciu z samochodem czy barierą energochłonną zawsze stawia jego użytkownika na przegranej pozycji. Wykonywanie ewolucji na jednym kole drastycznie ogranicza widoczność, uniemożliwia gwałtowne hamowanie i zwiększa ryzyko utraty panowania nad jednośladem. Przy dużym natężeniu ruchu wystarczy drobny błąd, plama oleju lub nagły manewr innego auta, by doszło do tragedii - przypomina policja.