Jak czytamy w opisie materiału, kierujący samochodem przyznał się do winy dopiero jak policjant przekazał mu, że motocyklista dysponuje nagraniem. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, kierujący jednośladem po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego pozostał na miejscu kolizji.
Film można zobaczyć na oficjalnym profilu kanału "Stop Cham" (kliknij)