O sprawie poinformowano podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu Inowrocławskiego przy okazji omawiania spraw drogowych. Radny Marcin Wroński zaapelował o to, aby w planach inwestycyjnych uwzględnić remont zniszczonej już na wielu fragmentach ulicy Mątewskiej wraz z budową chodnika i ścieżki rowerowej. W odpowiedzi na to przewodniczący rady Marek Knop poinformował, że są takie plany, związane z prywatnym inwestorem, który miałby to sfinansować jednocześnie podnosząc tonaż drogi. Do realizacji przebudowy będzie jednak mogło dojść wtedy, gdy powstanie dodatkowy węzeł obwodnicy w Sikorowie, o którym pisaliśmy przed rokiem. W sprawie skierowania rządowych środków na tę inwestycję nie ma jednak jeszcze decyzji.

Ta informacja okazała się zaskakująca nie tylko dla Marcina Wrońskiego, ale też innych radnych z Mątew.

- Z tego co ja pamiętam, to wydaje mi się, że w decyzji środowiskowej skomunikowanie wskazane przez Qemetikę to są Tupadły, ale nie chcę tego przesądzać, bo pewnie ta decyzja zapadnie w najbliższym czasie przy pozwoleniu na budowę - mówił Ireneusz Stachowiak zwracając jednocześnie uwagę na konieczność uprzedniej budowy kanalizacji w ul. Mątewskiej. - Apeluję o trochę wyobraźni. Należy spojrzeć jak to wygląda dziś i wyobrazić sobie, jak to może wyglądać później - mówił Marek Karólewski.

- Topografia miasta Inowrocławia jest taka, a nie inna i stąd te ograniczenia torów kolejowych... natomiast próbujemy, na dzień dzisiejszy są wstępnie takie ustalenia. To będzie w ogóle warunek tej inwestycji, bo inaczej nie wyobrażam sobie, bo most na Noteci którym codziennie przejeżdżam, jest w stanie takim jaki jest - dodał przewodniczący rady.