Sprawdzili twardość wody w Inowrocławiu. Normy przekroczone

Pod koniec stycznia br. sanepid przebadał jakość wody w naszym mieście. W części próbek jej twardość była wyższa, niż wskazują na to wymagania Ministerstwa Zdrowia. Co na to Wodociągi?
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Próbki, w których twardość była przekroczona pobrano przy ul. Krzywoustego 34, Poznańskiej 345 i Chemicznej. W każdym z miejsc pobrano próbki w ramach kontroli urzędowej oraz w ramach kontroli wewnętrznej. Ich wyniki to kolejno 621 mg/l, 640 mg/l na ul. Krzywoustego, 573 mg/l, 644 mg/l przy ul. Poznańskiej oraz 601 mg/l i 648 mg/l przy ul. Chemicznej.


Zalecana twardość wody to 60-500 mg/l CaCO₃/l


- Twardość wody jest wskaźnikiem obecności jonów wapnia i magnezu, a jej przekroczenie może skutkować m.in. odkładaniem się osadów kamienia w urządzeniach, zwiększonym zużyciem detergentów oraz pogorszeniem walorów smakowych wody. Niemniej, jej spożywanie nie ma negatywnego wpływu na zdrowie ludzi - czytamy w "Ocenie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi".

20 stycznia podczas konferencji prasowej prezesa PWiK przedstawiono wyniki twardości wody z końca 2025 roku. Te były wyraźnie obniżone względem wartości zbliżonych do 600-650 mg/l, z którymi mieliśmy do czynienia od lat.

Jak wskazywał Janusz Radzikowski, obniżenie twardości do 300-400 mg/l to efekt większych zakupów wody z Małej Nieszawki, która jest o wiele bardziej miękka, niż ta z Trzask. Było to możliwe po wynegocjowaniu lepszych stawek. Dlaczego zatem próbki pod koniec stycznia znów wykazywały się tak dużą twardością?

- Różnica w wartościach wynika z ekstremalnych warunków pogodowych, z jakimi mierzyliśmy się w styczniu i na początku lutego - mówi nam Janusz Radzikowski.

- Duża fala mrozów spowodowała wzrost liczby awarii w sieci wodociągowej, co zmusiło nas do tymczasowego zmniejszenia ciśnienia w systemie oraz znacznego ograniczenia zakupu wody z Torunia. W rezultacie, w około 70-80% woda była pobierana z naszego lokalnego SUW Trzaski, co naturalnie wpłynęło na wzrost twardości, szczególnie w obszarach takich jak osiedla Mątwy czy Szymborze. Pragnę podkreślić, że PWiK nie posiada bezpośredniego połączenia między stacją Balin, a SUW Trzaski, a mieszanie wody odbywa się na zasadzie różnicy ciśnień w miejskiej sieci. W pozostałych częściach Inowrocławia poziom twardości pozostaje na akceptowalnym poziomie, choć nie oznacza to, że woda jest wyjątkowo miękka. Naszym priorytetem jest zapewnienie ciągłości dostaw i bezpieczeństwa mieszkańców, nawet w trudnych warunkach atmosferycznych – dodaje prezes Wodociągów.

Po ustąpieniu mrozów udział miękkiej wody z Małej Nieszawki ma się ponownie zwiększyć. PWiK przymierza się ponadto do uruchomienia nowych studni głębinowych, które mają poprawić jakość wody w Inowrocławiu.

Kopia – INFO W 1, 2, 3 (2)