Choć nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego potwierdzenia przyczyn objazdu, to powodem takich zmian w rozkładzie jazdy są prace torowe, związane z modernizacją szlaków kolejowych. W ich efekcie, przez półtora miesiąca - od 14 marca do 30 kwietnia pociąg Intercity Zielonogórzanin będzie kursował z Poznania przez Gniezno, Mogilno, Inowrocław, następnie Inowrocław Rąbinek i dalej po swojej stałej trasie przez Kutno. Odjazd z głównego dworca zaplanowano na godz. 9:57, z Rąbinka o 10:11. Powrót odpowiednio 18:03/18:04 i 17:48/17:50. Warto dodać, że tym składem Intercity dostaniemy się też do Lublina, Nałęczowa i Chełma, a w przeciwnym kierunku do Poznania i Zielonej Góry.
Wprowadzona zmiana ma charakter tymczasowy i póki co nie ma szans, aby pociąg Zielonogórzanin - w takim przebiegu - na stałe kursował przez główną stację w Inowrocławiu. Z powodu dłuższej trasy i manewrów związanych z przestawieniem lokomotywy wydłuża się bowiem w ten sposób o przeszło pół godziny czas przejazdu na trasie z Poznania do Warszawy.
Pociąg z głównej stacji w Inowrocławiu do Warszawy kursował kilkanaście lat temu, ale jego stacją początkową była Piła. Na krótko pojawił się także inny skład - z Poznania przez Inowrocław, Toruń, Włocławek i Kutno. Dłuższy był jednak czas przejazdu.