- Trudno w to uwierzyć... Miejsce pamięci narodowej na cmentarzu przy ul. Marulewskiej. Z tablicy zniknęły mosiężne litery, zapewne zostały skradzione... Naprawdę nie wiem, jak nazwać ten czyn... nie wiem. Poddaję się... - napisał dziś na platformie społecznościowej zastępca prezydenta miasta Szymon Łepski.
Na cmentarzu przy ul. Marulewskiej znajdują się groby więźniów niemieckiego obozu, funkcjonującego w latach 1940-1945 na Błoniach. W kwaterze znajduje się 179 nagrobków. Cztery lata temu miejsce to przeszło remont - stare, zniszczone groby zastąpiono nowymi, wykonanymi z granitu. Umieszczono na nich imiona, nazwiska oraz daty śmierci zidentyfikowanych osób.
Do sprawy wrócimy.