Do przestępstwa doszło 27 maja 2026 roku. Według śledczych dwaj mężczyźni wyłudzili od mieszkanki Inowrocławia 50 tys. zł, podszywając się pod policjantów.

Po przejęciu pieniędzy sprawcy odjechali mercedesem w kierunku Mogilna. Tam ich samochód został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej przez patrol Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. Powodem było poruszanie się bez włączonych świateł.

Pościg i zatrzymanie pierwszego podejrzanego

Początkowo kierowca zatrzymał pojazd, jednak po chwili gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. Policjanci podjęli pościg, w wyniku którego zatrzymano jednego z mężczyzn – Maksymiliana M.

- Prokurator przedstawił mu zarzut oszustwa. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy - mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.


Zobacz też: Zmarł podczas interwencji. "Nie mogę oddychać"


Drugi podejrzany ukrywał się we Wrocławiu

Drugi z mężczyzn był poszukiwany przez blisko trzy tygodnie. Ostatecznie został zatrzymany 19 czerwca na terenie Wrocławia. To 22-letni Robert K.

- Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Mogilnie usłyszał szereg zarzutów. Obejmują one udział w oszustwie na szkodę mieszkanki Inowrocławia, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczkę przed policją, czynną napaść na funkcjonariusza, posiadanie narkotyków oraz używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu - dodaje Agnieszka Adamska-Okońska.

Śledczy zabezpieczyli przy nim m.in. substancję krystaliczną oraz susz roślinny.

Grozi mu do 10 lat więzienia

Prokuratura wskazywała na obawę matactwa oraz wysoką grożącą karę. Sąd Rejonowy w Mogilnie przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec 22-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Obecnie obaj podejrzani pozostają w dyspozycji organów ścigania. Śledztwo trwa. Prokuratura sprawdza nie tylko dokładny przebieg zdarzeń z 27 maja, ale również to, czy zatrzymani mogli mieć związek z innymi oszustwami o podobnym charakterze.