Zapadły pierwsze wyroki w “aferze fakturowej”
W tzw. aferze fakturowej, czyli zdaniem prokuratury procederze wyłudzania pieniędzy z budżetu Inowrocławia w latach 2015-2017, oskarżonych jest 17 osób. 2 lutego wyroki skazujące usłyszało troje z nich po tym, jak wyrazili wolę dobrowolnego poddania się karze.
Mowa o byłej urzędniczce wydziału kultury i promocji urzędu miasta Annie S. oraz przedsiębiorcach Magdalenie O. i Franciszku K.
Anna S. została skazana na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Ponadto sąd wymierzył karę grzywny w wysokości 80 tys. zł oraz zakaz zajmowania stanowisk pracy i pełnienia funkcji w administracji rządowej i samorządowej na okres 15 lat. Anna S. musi zapłacić Miastu Inowrocław 28 889,50 zł tytułem naprawy szkody. Skazana została zwolniona z kosztów sądowych, z wyjątkiem opłaty sądowej w wysokości 16 180 zł. Musi też zapłacić na rzecz Miasta Inowrocław 840 zł + VAT tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Sąd ponadto orzekł przepadek określonych faktur na rzecz Skarbu Państwa.
Magdalena O. została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok. Musi zapłacić grzywnę w wysokości 3 tys. zł oraz opłatę sądową w wysokości 720 zł. Sąd ponadto orzekł przepadek określonych faktur na rzecz Skarbu Państwa.
Franciszek K. został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok. Musi zapłacić grzywnę w wysokości 5 tys. zł oraz naprawić szkody na rzecz Miasta Inowrocław w wysokości 26 600 zł, a także uiścić opłatę sądową w wysokości 1 160 zł.
- Jeżeli to może być odnotowane, to niech będzie to odnotowane gdzieś publicznie. Ci oskarżeni, którzy dzisiaj odważyli się dobrowolnie poddać karze, zadośćuczynili z nawiązką temu, co wyrządzili, czyli z nawiązką przywrócili pewien stan porządku prawnego i tutaj sąd nie ma co do tego żadnych wątpliwości - powiedział sędzia Radosław Maćkowiak.
Jak podkreślił sędzia, wymiar kar zaproponowanych przez oskarżonych, a zaakceptowanych przez skład orzekający, nie należał do niskich.
- Mimo że sąd zaakceptował taką propozycję [wymiaru kary - przyp. red], bo strony wyraziły taką wolę, to sąd dostrzega, że na warunki inowrocławskie są to kary wymierzone w stosunkowo wysokim rozmiarze - zaznaczył sędzia.
Jego zdaniem sprawa "afery fakturowej" budzi szereg kontrowersji i emocji z perspektywy mieszkańców Inowrocławia, a materiał jest bardzo obszerny i wielowątkowy.
- Sąd tutaj nie rozstrzygał kwestii odpowiedzialności karnej pozostałych oskarżonych, ale w granicach tych ustaleń doszukał się całego szeregu nadużyć ze strony przede wszystkim, pani Agnieszki Ch. I ta osoba oczywiście nie chciała się poddać dobrowolnie karze, nie przyznała się do stawianych jej zarzutów, ale to już będzie przedmiotem analizy i przedmiotem badania składu w innym, przynajmniej tak zakładam, w innym składzie sądu. Sąd konsekwentnie będzie składał wnioski o wyłączenie od rozpoznania tej sprawy - powiedział Radosław Maćkowiak.
