Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu, minionej soboty po godz. 17.00. Inowrocławski dyżurny odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że jedzie przez Szadłowice w gminie Gniewkowo. Jest ogromny ruch na drogach, pada deszcz, a on musi jak najszybciej dostać się z niemowlakiem do szpitala w Inowrocławiu. Dziecko wymagało bowiem natychmiastowej pomocy medycznej.

- Kierowca podał policji numer rejestracyjny i to, że dla szybkiego rozpoznania, używa świateł awaryjnych. Ważna była każda minuta. Dyżurny natychmiast na trasę w stronę Szadłowic skierował patrol WRD, który podjął pojazd i na sygnałach świetlnych oraz dźwiękowych eskortował go. W samym już Inowrocławiu, do eskorty dołączył drugi radiowóz z policjantami ruchu drogowego - informuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy KPP w Inowrocławiu.

Po dotarciu do szpitala, półroczna dziewczynka trafiła w ręce specjalistów. Z uzyskanych obecnie informacji wynika, że stan zdrowia dziecka pozwolił na to, że wróciło ono już do domu. [IO]