Od 1 września samochody zaopatrzenia oraz służb miejskich mogą wjeżdżać na Rynek i ul. Królowej Jadwigi, na odcinku od Solankowej do Rynku, tylko w godzinach 6-10 oraz 18-21. Między godz. 10 a 18 obowiązuje zakaz wjazdu.

Zdaniem Marcina Wrońskiego nowe rozwiązanie komplikuje działalność przedsiębiorcom z centrum. Problemem mają być przede wszystkim dostawy realizowane przez zewnętrzne firmy kurierskie, które pracują właśnie w godzinach obowiązywania zakazu.

- Obecnie pracownicy muszą towar nosić lub wozić wózkami ze znacznych odległości, lub często muszą dłużej zostawać lub wcześniej przychodzić do pracy, ponieważ zakaz obowiązuje w godzinach otwarcia sklepów - wskazuje radny.

Wroński podnosi również, że przed wprowadzeniem zmian przedsiębiorcy działający w tej części miasta nie zostali - według jego informacji - zapytani o zdanie.


Zobacz też: Nocny pożar wysypiska śmieci przy Bagiennej


- Nie było żadnej ankiety, czy wizyty przedstawiciela miasta, który by z nimi porozmawiał – zaznacza. Jak dodaje, to właśnie osoby prowadzące działalność w centrum najlepiej znają specyfikę funkcjonowania swoich firm.

Radny wiąże sprawę także z szerszym problemem kondycji centrum Inowrocławia. Jego zdaniem zamiast ułatwiać prowadzenie działalności przedsiębiorcom, wprowadzane są kolejne ograniczenia.

- Dziwi mnie to, że zamiast wyjść naprzeciw przedsiębiorcom prowadzącym tam działalność, utrudnia się im funkcjonowanie - pisze Wroński. Zwraca też uwagę, że nowe ograniczenia dotyczą samochodów służb miejskich.

W związku z sygnałami od przedsiębiorców radny złożył interpelację, w której zwrócił się o przywrócenie wcześniejszych zasad dotyczących wjazdu samochodów z zaopatrzeniem na Rynek i Królową Jadwigę.

Nasza redakcja skierowała w tej sprawie pytania do Urzędu Miasta Inowrocławia. Chcemy wiedzieć m.in., z jakiego powodu wprowadzono nowe ograniczenia, czy zmiany konsultowano z przedsiębiorcami oraz czy ratusz rozważa zmianę obecnych zasad. Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.