O problemach mieszkańców Narutowicza 6 pisaliśmy już wcześniej. Po ostatniej intensywnej ulewie woda ponownie dostała się do kamienicy. Zalane zostały mieszkania, a na ścianach i sufitach pojawiły się zacieki.

Teraz mieszkańcy zwracają uwagę na to, co dzieje się przed pobliską kamienicą. Przy Narutowicza 9 rozpoczęło się bowiem ustawianie rusztowania, które - jak przekazali nam lokatorzy - ma posłużyć do wykonania kolejnego muralu.

- Podczas rozmowy z administracją (pracownicy IGKiM - przyp. red.) usłyszałem, że nowy mural również powstanie z Budżetu Obywatelskiego. Kiedy zwróciłem uwagę, że są to jednak pieniądze publiczne, usłyszałem, że jeśli mi się to nie podoba, to za kilka lat są wybory i mogę zagłosować na innego prezydenta. To odpowiedź urzędnika. Ręce opadają. Rozumiem, że miasto przeznacza pieniądze na Budżet Obywatelski, ale pytanie brzmi: czy może sobie na to pozwolić w sytuacji, gdy stan miejskich budynków wymaga pilnych remontów? - mówi jeden z mieszkańców kamienicy przy Narutowicza 6.


Zobacz też: Zmiany w dwóch placówkach. Po 25 latach żegna się z fotelem dyrektora


Przypominimy, że w obu przypadkach mówimy o dwóch różnych źródłach finansowania. Pieniądze na remont dachu powinny pochodzić ze środków IGKiM, czyli administratora budynku. Z kolei mural ma być finansowany z Budżetu Obywatelskiego, który w Inowrocławiu został przywrócony w 2024 roku i w ramach którego to mieszkańcy decydują w głosowaniu, jakie projekty zostaną zrealizowane.

Mimo tego widok rusztowania stawianego pod kolejny mural, podczas gdy problem dachu wciąż pozostaje nierozwiązany, budzi frustrację mieszkańców. Dla nich problemem nie jest sam mural ani idea Budżetu Obywatelskiego. Pytają przede wszystkim, dlaczego przez lata nie udało się skutecznie rozwiązać problemu dachu w miejskiej kamienicy.