Postępowanie wszczęto 4 listopada 2024 roku po zawiadomieniu pełnomocnika pokrzywdzonej placówki. Z zawiadomienia wynikało, że do nadużyć mogło dochodzić w latach 2023-2024.
Niekorzystna umowa ze spółką lekarską
Sprawa dotyczy umowy zawartej przez ówczesną dyrekcję szpitala z zewnętrzną spółką lekarską. Umowa obejmowała wykonywanie świadczeń medycznych, w tym zabiegów antroskopowych i przezskórnych kręgosłupa.
Według zawiadomienia umowa była niekorzystna dla SP ZOZ w Mogilnie. Miała doprowadzić do szkody majątkowej przekraczającej 2 mln zł.
Śledztwo początkowo obejmowało czyny związane z wyrządzeniem szkody majątkowej w związku z nadużyciem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków.
Zobacz też: Znamy kolejnego najemcę S1 Center. Pierwszy taki sklep w Inowrocławiu
Śledczy sprawdzają dokumentację i rozliczenia z NFZ
W toku postępowania prokurator oraz policjanci przeanalizowali dokumentację szpitalną oraz dokumenty dotyczące rozliczania wskazanych procedur z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Analiza doprowadziła do rozszerzenia śledztwa. Śledczy zaczęli także badać podejrzenie wytworzenia dokumentacji poświadczającej nieprawdę. Miała ona dotyczyć zabiegów medycznych, które według dokumentów miała przeprowadzić poznańska spółka lekarska.
Prokuratura sprawdza również, czy na podstawie takiej dokumentacji pobrano nienależną refundację z NFZ.
Zobacz też: Tutaj kierowcy jeżdżą już po nowej nawierzchni
Zabezpieczono dokumenty i dane bankowe
W sprawie przesłuchano świadków i zabezpieczono obszerną dokumentację dotyczącą umowy oraz realizacji kwestionowanych procedur medycznych.
Wśród zabezpieczonych materiałów znalazły się m.in. faktury, dokumenty określające zakres obowiązków stron umowy, ewidencja czasu pracy lekarzy wykonujących zabiegi oraz protokoły pokontrolne NFZ.
- Aktualnie trwa oczekiwanie na sporządzenie przez biegłych z zakresu zarządzania podmiotami medycznymi oraz rozliczania procedur medycznych opinii dotyczących zagadnień specjalistycznych istotnych z punktu widzenia oceny prawnokarnej.. Sprawa ma charakter rozwojowy - mówi Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.