W 2018 roku, podczas budowy obwodnicy Inowrocławia, archeolodzy z Instytutu Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu odkryli neolityczny pochówek związany z kulturą pucharów lejkowatych. Grób datowany jest na lata około 3346–3104 p.n.e. Złożono w nim młodego mężczyznę, który miał około 18–20 lat. Jego ciało ułożono w pozycji skurczonej, a do grobu włożono także naczynie gliniane, nazywane pucharem lubońskim, ostrze kościane i dwa narzędzia krzemienne.

Największe zdumienie badaczy wzbudził sposób pochówku. Ciało zmarłego spoczywało na saniach typu travois - prostej włóce ciągniętej po ziemi. Przy grobie zachowały się również szkielety dwóch wołów, które najprawdopodobniej ciągnęły sanie. Według badaczy są to najstarsze znane w Europie sanie tego typu. Pochówek nie ma bezpośrednich analogii na Kujawach ani w Polsce. Pewne podobieństwa wskazują natomiast na obrządek pogrzebowy ludności kultury badeńskiej z Kotliny Karpackiej. Czy pochowany mężczyzna był przybyszem? To jedna z hipotez, na które archeolodzy wciąż poszukują odpowiedzi.

Wystawa przybliży historię odkrycia i pozwoli spojrzeć na dawne wierzenia związane ze śmiercią oraz życiem pośmiertnym. Zmarłego wyposażono w przedmioty, które mogły mieć znaczenie podczas jego symbolicznej podróży w zaświaty.

Wystawę będzie można oglądać do 13 listopada 2026 r. Wstęp wolny.