Do tragedii doszło 24 września. W związku ze śmiercią 41-letniego mężczyzny zarzuty zabójstwa usłyszało dwóch mieszkańców Inowrocławia, którzy zostali tymczasowo aresztowani.

Jak ustaliliśmy, śledztwo nadal trwa, a prokuratura prowadzi kolejne czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.

- W jego toku przesłuchano w charakterze świadków większość z ustalonych osób, które przebywały w pobliżu miejsca zdarzenia. Planowane są dalsze przesłuchania świadków – mówi nam Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Śledczy sprawdzają również wyjaśnienia jednego z podejrzanych, który przedstawił własną wersję wydarzeń. Drugi mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Żaden z nich nie przyznał się do zarzucanego czynu.


Zobacz też: Szykuje się podwyżka podatku od nieruchomości


- Organy ścigania wykonują obecnie czynności w celu zweryfikowania wyjaśnień jednego z podejrzanych, który przedstawił swoją wersję przebiegu zdarzenia - mówi prokurator z Bydgoszczy.

Prokuratura nie ujawnia szczegółów kolejnych planowanych czynności, powołując się na dobro postępowania. Jednocześnie w rozmowie z nami apeluje do ewentualnych świadków zabójstwa.

- Naoczni świadkowie, którzy dotąd nie ujawnili się przed organami ścigana, powinni zgłosić się do Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu lub Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu w celu złożenia zeznań - mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska.