Na “Psiastowskie” w ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego zagłosowało 125 osób. Wyniki przetargu poznaliśmy 31 lipca, a wykonawca miał czas na realizację zadania do 31 sierpnia. Prace przez długi okres jednak nie ruszały, a obiekt oddano do użytku w październiku. Jak się okazuje, z powodu zamieszania w dokumentacji.
Wybieg powstał na terenie Skweru Praw Kobiet, gdzie w przeszłości znajdowały się m.in. szachownice i ławki. To samo miejsce wskazała pomysłodawczyni projektu. Tymczasem w dokumentacji projektowej kynopark zlokalizowano na innym, pobliskim terenie.

Zapytaliśmy ratusz, dlaczego wybieg powstał na obszarze innym, niż wynika to z dokumentów w przetargu.
- Kynopark powstał w pierwotnie planowanej lokalizacji. Rozbieżność pomiędzy jego faktycznym usytuowaniem a dokumentacją projektową wynikała z błędu projektanta, który nieprawidłowo wskazał lokalizację obiektu w obrębie działki nr ewid. 105/9 - mówi nam Martyna Bierła, inspektor w Referacie Komunikacji Społecznej UM Inowrocław.
Zobacz też: Groził policjantowi śmiercią. 31-latek usłyszał zarzuty
Efektem tej pomyłki były również różnice w ilości niezbędnych materiałów, a konkretnie przęseł ogrodzeniowych. Wszystko to spowodowało opóźnienia.
- Przesunięcie terminu realizacji inwestycji wynikało z wydłużonego czasu oczekiwania na dostawę półproduktów oraz dodatkowych przęseł ogrodzeniowych, niezbędnych do zakończenia prac - słyszymy w ratuszu.
Psi park na Piastowskim składa się z tunelu i huśtawki dla psów. Ponadto umieszczono w nim poidła, dystrybutory worków na psie odchody, ławki i kosz na śmieci oraz ogrodzenie z furtkami. Inwestycja kosztowała 64,5 tys. zł.






