Jak wyjaśnił komendant Straży Miejskiej w Inowrocławiu Marcin Ratajczak, podstawą do wytypowania ucznia do kontroli może być jego nietypowe lub nerwowe zachowanie. W takiej sytuacji strażnik będzie mógł poprosić dziecko o przejście przez bramkę bezpieczeństwa.

- Osoba może zostać wytypowana do kontroli na podstawie swojego zachowania, na przykład gdy jest wyraźnie zdenerwowana lub zachowuje się inaczej niż zwykle – wyjaśniał komendant.

Co stanie się, jeśli bramka zasygnalizuje obecność metalowego przedmiotu? Według zapowiedzi komendanta strażnik będzie mógł podjąć dalsze czynności, w tym kontrolę osobistą. Ma się ona odbywać w oddzielnym pomieszczeniu, z poszanowaniem godności ucznia, tak aby inne dzieci nie obserwowały przebiegu kontroli. Jeśli zostanie ujawniony niebezpieczny przedmiot, na miejsce zostanie wezwany patrol policji.


Zobacz też: Zderzenie dwóch aut na Poznańskiej. Utrudnienia w ruchu


Komendant powołał się przy tym na ustawę o strażach gminnych, wskazując, że strażnicy mają uprawnienia do kontroli osobistej i przeglądania podręcznych bagaży w określonych prawem sytuacjach.

Około 20 bramek w 12 szkołach

Prezydent Inowrocławia Arkadiusz Fajok potwierdził, że miasto planuje zakup około 20 urządzeń dla 12 miejskich szkół podstawowych. Dokładna liczba bramek i miejsca ich montażu zostaną ustalone po przeprowadzeniu audytów w placówkach. Urządzenia mają pojawić się przede wszystkim przy głównych wejściach.

Prezydent podkreślał, że celem inwestycji nie jest masowe kontrolowanie wszystkich uczniów, lecz zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i świadomości, że każda osoba wchodząca do szkoły może zostać skontrolowana.

- Nie znajdziemy nigdy złotego środka, jedynego środka, który nam zabezpieczy placówki oświatowe w całej Polsce, ale staramy się podnosić standardy i szukać tych elementów, które nam przyniosą właśnie efekt bezpieczeństwa w szkole - mówił Arkadiusz Fajok.

Jak zaznaczył, obowiązkowe przepuszczanie wszystkich uczniów przez bramki mogłoby znacząco utrudnić funkcjonowanie placówek, szczególnie podczas porannego wejścia do szkoły i przerw.

Zapytaliśmy, czy wyrywkowe typowanie uczniów do kontroli nie doprowadzi do ich stygmatyzacji przez rówieśników, czy dziecko skierowane przez strażnika do kontroli może zostać odebrane przez innych uczniów jako osoba potencjalnie niebezpieczna, nawet jeśli nie posiada przy sobie żadnych niedozwolonych przedmiotów.

Do tych obaw odniosła się Aleksandra Tabaczyńska, kierownik referatu oświaty, wskazując na rolę szkolnych pedagogów, psychologów i specjalistów zajmujących się interwencją kryzysową. Jak wyjaśniła, miasto już od kilku miesięcy zapewnia szkołom dostęp do takiego wsparcia.

- Zadaniem specjalistów, każdego pedagoga, mówię o szerokim gronie rady pedagogicznej, jest to, żeby dzieci czuły się w szkole bezpiecznie - podkreśliła.

Jak dodała, uczniowie mają być stopniowo przygotowywani do nowych rozwiązań, tak aby obecność bramek i związane z nimi kontrole nie wywoływały niepokoju ani poczucia zagrożenia.

- Gdy bramki się pojawią, dzieci będą postrzegały je jako element zwiększający bezpieczeństwo, a nie coś, co wywołuje stres czy dyskomfort podczas wchodzenia do szkoły – tłumaczyła przedstawicielka miasta.

Miasto planuje również zwiększenie zatrudnienia w Straży Miejskiej. Docelowo w każdej szkole miałby być obecny jeden strażnik, który oprócz obsługi systemu wykonywałby także inne zadania związane z bezpieczeństwem.

Pierwsze urządzenia mogą zostać zamontowane na przełomie roku. Prezydent przyznał jednak, że realizacja całego przedsięwzięcia potrwa dłużej, m.in. ze względu na procedury zakupowe i czas oczekiwania na dostawę sprzętu.

Nie tylko bramki. Miasto zapowiada kolejne działania

Podczas konferencji przedstawiono również szerszy plan poprawy bezpieczeństwa w inowrocławskich szkołach.

Jak poinformował Jarosław Bosiacki, naczelnik odpowiedzialny za oświatę, powołano zespół ds. bezpieczeństwa, który zajmie się przeglądem placówek, obowiązujących procedur oraz przygotowaniem harmonogramu wprowadzania nowych zabezpieczeń. W pracach mają uczestniczyć również specjaliści m.in. z zakresu bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej.

- W przyszłym tygodniu ustalimy harmonogram dojścia do pełnego zabezpieczenia szkół. Jesteśmy po spotkaniach z dyrektorami. Został powołany zespół do spraw bezpieczeństwa – zapowiedział naczelnik.

Aleksandra Tabaczyńska dodała, że miasto przygotowało kompleksowy program obejmujący nie tylko zabezpieczenia techniczne, ale także wsparcie psychologiczne, interwencję kryzysową, przeciwdziałanie agresji i zagrożeniom internetowym.

Zaplanowano warsztaty dla uczniów dostosowane do wieku, spotkania z rodzicami oraz szkolenia dla nauczycieli i pracowników szkół.

Władze Inowrocławia zapewniają jednocześnie, że w miejskich szkołach nie odnotowano incydentów naruszających bezpieczeństwo.