PONIEDZIAŁEK
11 GRUDNIA 2017
6°C

10 LAT TEMU: Przesunęli kalendarz o 2 dni

fot. MJ
 INOWROCŁAW | 27 listopada 2017, 15:11
27 listopada 2007 roku informowaliśmy, że Plac 1 Maja zmieni nazwę na ul. 3 Maja. Nie obyło się bez protestu części mieszkańców.

r  e  k  l  a  m  a


Zmiana nazwy ulicy najczęściej ma swoich zwolenników, ale również przeciwników. Wśród argumentów tych pierwszych są zazwyczaj względy historyczne. Drudzy z kolei tłumaczą, że taka operacja to niepotrzebne koszty związane z wymianą dokumentów. Nie inaczej było 10 lat temu, gdy pojawiła się propozycja zmiany nazwy Placu 3 Maja.

Z pomysłem wystąpili dyrekcja i uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego, które mieściło się właśnie przy Placu 3 Maja.

- Wielu spośród naszych wychowanków wyraża zdziwienie z faktu, że w dobie III Rzeczypospolitej nie ma w Inowrocławiu miejsca dla ulicy upamiętniającej w nazwie wielkie święto Polaków, o które uczniowie "Kasprowicza" z taką determinacją upominali się jeszcze w 1946 roku - argumentowali wnioskodawcy.

Wniosek został pozytywnie rozpatrzony przez Radę Miejską. Nie minął miesiąc, a 48 mieszkańców trzeciomajowego placu wyraziło swój sprzeciw wobec zmiany. Zainteresowani byli oburzeni tym, jak ich potraktowano. Tłumaczyli, że nikt nie spytał ich o zdanie, ani nawet nie powiadomił o sprawie.

- Dla społeczności "Kasprowicza" zmiana nazwy ulicy to nic wielkiego. Dla mieszkańców wiąże się to z wielkim zamieszaniem. Będziemy musieli zmieniać dowody osobiste, prawa jazdy, dowody rejestracyjne samochodów, legitymacje szkolne dzieci, pieczątki, powiadamiać firmy ubezpieczeniowe, księgi wieczyste, ZUS, banki, energetykę, gazownię, robić zdjęcia do tych dokumentów za własne pieniądze i marnować swój czas na załatwianie tychże spraw. My też żyjemy w niepodległej Polsce, w której dzień 1 Maja jest świętem państwowym, świętem ludzi pracy - mówił wówczas inicjator protestu, Michał Wąsowski.

Rada Miejska protest odrzuciła dając tym samym zielone światło do wprowadzenia zmian. Część kosztów związanych ze zmianą dokumentów pokryto z budżetu miasta.



Temat zmian nazw ulic wciąż jest na czasie, również w Inowrocławiu. W ubiegłym roku dyskutowano nad zmianą ul. Roosevelta na ul. Żołnierzy Wyklętych. W tym roku wojewoda kujawsko-pomorski powołując się na ustawę o zakazie propagowania komunizmu rozpoczął dyskusję o zmianie nazwy ul. Alejnika, czemu sprzeciwiło się już prawie pół tysiąca mieszkańców. Również w tym roku Rada Miejska, z uwagi na nową ustawę, zmieniła patrona ul. Kruczkowskiego na Czesława Miłosza. [MJ]




Wasze komentarze:

elekt

Rąbin
[15]
2017-11-28 17:33:44 | zgłoś do moderacji

Wciąż idziemy śladami talibów wyburzając pomniki każemy zapomnieć o swojej przeszłości która była jaka była i żadne zaklinanie nic nie zmieni. Powrót do ,,czyja władza tego wiara (historia)".

cobytu

Inowrocław
[142]
2017-11-28 10:52:15 | zgłoś do moderacji

1 maja to międzynarodowe święto pracy, niemające nic wspólnego z komunizmem. Kto, jak kto, ale "społeczność liceum Kasprowicza" powinna o tym wiedzieć...

sub0

Inowrocław
[550]
2017-11-27 18:30:58 | zgłoś do moderacji

mi to nie przeszkadza

Spider

Inowrocław
[38]
2017-11-27 17:55:10 | zgłoś do moderacji

A nazwy Ogrodów działkowych. Waryńskiego, Świerczewskiego swobodnie funkcjonują. A mozaika w centrum miasta (Królowej Jadwigi / Rynek ) na której gloryfikuje się 25 rok Polski Ludowej ......Udajemy, że nie widzimy?
Uwaga: 
zaloguj się lub jeśli nie masz konta zarejestruj się aby dodać komentarz.
Portal internetowy Ino-online.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść prezentowanych opinii. Użytkownik dokonujący wpisu na łamach portalu, może ponieść za jego treść odpowiedzialność cywilną bądź karną. Komentarze naruszające dobre obyczaje i niezwiązane z tematem mogą być usuwane bez ostrzeżenia.



wiesz pierwszy